
Mamy mokre i ciepłe lato. Trawa i chwasty rosną jak wściekłe. Kosiarka podłączana do traktorka nie jest wstanie przyciąć trawę na długość odpowiednią dla małych i średnich modeli. Do tej pory korzystaliśmy z prywatnych kosiarek, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Grupa kilkunastu modelarzy naszej sekcji ustaliła zakup takiej samojezdnej maszynki, która jak sądzimy będzie na sznurku sama ganiała po naszym lądowisku a po odpowiednim przeprojektowaniu (oczkujemy pomysłów) i dodaniu skrzydeł wytnie nam ścieżkę podejścia od strony lasu.
Osobą, która podjeła się zrealizowania kupna kosiarki jest kol. Andrzej Foryś, on też zbiera pieniądze.
Nie zwlekaj, aby nie było Ci głupio jak przjedziesz na lotnisko i zobaczysz pole do golfa- przygotowane bez Twojego wkładu!!!
Z ostatniej chwili- kosiarka jest już w naprawialni.